Karma dla kota – mokra czy sucha?

Karma dla kota – mokra czy sucha?

Dostępne w sklepach zoologicznych gotowe karmy dla kotów można podzielić na mokre i suche. Czym różnią się one od siebie i jak wpływa to na zdrowie pupila? Aby to zrozumieć należy poznać przodków naszych domowych mruczków oraz ich zwyczaje.

Kot jak... kaktus?

Koty domowe wywodzą się od dzikich kotów nubijskich zamieszkujących suche tereny północno-wschodniej Afryki. Na tych pustynnych i stepowych obszarach otwarte zbiorniki wodne należą do rzadkości, dlatego zamieszkujące je zwierzęta nauczyły się niezwykle oszczędnego gospodarowania wodą. Dotyczy to również kotów nubijskich, które praktycznie nie piją wody ograniczając się do zlizywana kropli porannej rosy. Potrzebną im do życia wilgoć czerpią z pokarmu, czyli z upolowanej zdobyczy. Nasze koty domowe w dużej mierze odziedziczyły te zwyczaje. Niestety, w momencie pojawienia się na rynku suchych karm dla kotów spowodowało to spory problem.

Dobra bo... mokra

Czym różni się karma mokra od suchej? Z punktu widzenia zdrowia kota najistotniejszą różnicą jest stopień jej nawodnienia. Karma mokra – zgodnie z nazwą – zawiera w sobie nawet 80% wody, czyli mniej więcej tyle, ile zwierzęta stanowiące naturalną zdobycz przodków kota domowego. Jedząc ją kot ma więc możliwość jednoczesnego uzupełnienia niedoborów wody w organizmie bez potrzeby wypijania jej dużej ilości. Zupełnie inaczej jest w przypadku karmy suchej – zawiera ona przeciętnie tylko 10-12% wody. To zdecydowanie zbyt mało, aby zaspokoić kocie potrzeby. Dlatego większość specjalistów uważa, że kot karmiony wyłącznie karmą suchą odczuwa stały niedobór wody w organizmie. A to nie pozostaje bez wpływu na jego zdrowie. W sposób szczególny cierpi wtedy układ wydalniczy kota, czyli jego nerki i drogi moczowe. Co więcej, problem ten pogłębia się z wiekiem. To dlatego tak wiele kotów powyżej 6. roku życia cierpi na dolegliwości urologiczne. Niektóre z nich są tak poważne, że wymagają nawet interwencji chirurgicznej.

Zalety karm suchych

Czy zatem powinno się całkowicie wyeliminować karmy suche z kociej diety? Na szczęście nie ma takiej potrzeby. Pomijając niską zawartość wody mają one szereg zalet. Przede wszystkim pomagają w higienie kocich zębów, bowiem rozgryzanie granul dzięki efektowi ściernemu usuwa z nich płytkę bakteryjną i kamień nazębny. Po drugie są one znacznie wygodniejsze w podawaniu. Po trzecie, karmę suchą można pozostawić w kociej misce na wiele godzin np. podczas nieobecności opiekuna w domu w ciągu dnia. Po czwarte wreszcie, żywienie kota karmą suchą jest znacząco tańsze niż w przypadku podobnej jakości karm mokrych – ma to niebagatelne znaczenie zwłaszcza dla hodowców oraz opiekunów większej gromadki mruczących pupili.

A może obie?

A zatem mokre, czy suche? Jak rozwiązać ten dylemat? Kompromisem może być stosowanie diety łączonej składającej się zarówno z karm mokrych jak i suchych. Dzięki temu zagwarantujemy naszemu pupilowi dostateczną ilość wilgoci w misce chroniąc go przed dolegliwościami zdrowotnymi układu wydalniczego oraz zapewnimy mu (i sobie) korzyści płynące z podawania karm suchych. Warto jednak, zwłaszcza w przypadku kotów starszych, regularnie konsultować się z dietetykiem lub doświadczonym lekarzem weterynarii, który oceni jaki rodzaj diety i proporcje między poszczególnymi rodzajami karm będą dla naszego pupila najwłaściwsze na każdym z etapów jego życia.